Google Ads czy Meta Ads: który kanał wybrać na start i jak go przetestować
Zespół digitalPARTNERSOpublikowano: 8 min czytania
Spis treści
Wybór zależy od tego, czy klienci szukają Twojej usługi sami, czy trzeba im ją pokazać. Google Ads wyświetla reklamę osobom, które właśnie wpisują usługę w wyszukiwarkę, więc sprawdza się przy pilnych potrzebach, takich jak awaria, zalanie czy cieknący kran. Meta Ads, czyli reklamy na Facebooku i Instagramie, docierają do mieszkańców Twojej okolicy, zanim zaczną szukać, dlatego lepiej działają przy usługach planowanych i efektownych na zdjęciach. Zacznij od jednego kanału, jednej usługi i jednego obszaru, a o dalszym budżecie zdecyduj na podstawie kosztu zapytania.
Najważniejsze w skrócie
- Google Ads odpowiada na popyt, który już istnieje: reklama pojawia się, gdy ktoś wpisuje usługę w wyszukiwarkę.
- Meta Ads pokazuje ofertę mieszkańcom okolicy, zanim zaczną szukać, i przypomina o niej osobom, które były już na stronie.
- Usługi pilne zwykle zaczynają od Google Ads, a usługi planowane i wizualne często od Meta Ads.
- Bez strony docelowej, pomiaru telefonów i formularzy oraz szybkiej odpowiedzi na zapytania żaden kanał się nie obroni.
- Pierwszy test oceniasz po koszcie zapytania i liczbie zleceń, nie po liczbie kliknięć.
Czym różni się klient z Google od klienta z Facebooka
Wyobraź sobie dwie osoby z tej samej dzielnicy w sobotni poranek. Pierwsza stoi w mokrej łazience po awarii pralki i wpisuje w telefonie „osuszanie po zalaniu Gdynia”. Druga przegląda Instagram przy kawie i trafia na zdjęcie elewacji odnowionej dwie ulice dalej. Pierwsza chce rozwiązać problem dziś i zadzwoni do jednej z firm, które zobaczy na ekranie. Druga dopiero zaczyna myśleć o remoncie, który zrobi wiosną.
Google Ads trafia do pierwszej osoby, Meta Ads do drugiej. Dlatego na pytanie „Google Ads czy Facebook Ads?” odpowiada się, patrząc na klienta: w jakim momencie decyzji jest, gdy widzi Twoją reklamę. Od tego zaczynamy każdą rozmowę o prowadzeniu kampanii Google Ads i Meta Ads: najpierw sposób, w jaki Twoi klienci wybierają wykonawcę, potem kanał.
| Kanał | Intencja klienta | Typowe usługi | Format reklamy | Co mierzyć |
|---|---|---|---|---|
| Google Ads (wyszukiwarka) | szuka usługi teraz i porównuje kilka firm | awarie, hydraulik, osuszanie, ślusarz, mechanik, serwis pieców | tekst w wynikach wyszukiwania z numerem telefonu i linkiem do podstrony usługi | połączenia, formularze, koszt zapytania, frazy, na które wyświetla się reklama |
| Meta Ads (Facebook i Instagram) | jeszcze nie szuka, ale usługa może go zainteresować | elewacje, ogrody, wykończenia wnętrz, czyszczenie kostki, salony, gabinety | zdjęcie, seria przed i po, krótkie wideo w aktualnościach, relacjach i rolkach | wiadomości, formularze, koszt zapytania, zasięg w wybranym obszarze |
| Remarketing (oba kanały) | był już na stronie, jeszcze się nie odezwał | usługi planowane, nad którymi klient myśli dłużej | przypomnienie z realizacją, opinią albo wolnym terminem | zapytania od osób, które wróciły na stronę |
Kiedy zacząć od Google Ads
Google Ads warto uruchomić jako pierwszy kanał, gdy klienci sami wpisują Twoją usługę w wyszukiwarkę i chcą ją kupić szybko. Tak jest przy awariach i pilnych sprawach: zalane mieszkanie, zapchana kanalizacja, zatrzaśnięte drzwi, samochód, który nie odpala, piec, który zgasł w środku zimy. Takiego klienta nie trzeba przekonywać, że ma problem. Szuka firmy, która odbierze telefon i przyjedzie.
Zanim uruchomisz kampanię, sprawdź w Planerze słów kluczowych w Google Ads, czy w Twoim obszarze ktoś w ogóle wpisuje takie frazy. Przy wąskiej specjalizacji w małej miejscowości wyszukiwań bywa niewiele i wtedy reklama nie ma się komu wyświetlać, bez względu na budżet.
Przy usługach pilnych dopilnuj dwóch ustawień:
- harmonogram reklam: reklama wyświetla się w godzinach, w których ktoś naprawdę odbierze telefon,
- obszar kierowania: obejmuje miejscowości, do których realnie dojeżdżasz, bez całego województwa „na zapas”.
Kiedy zacząć od Meta Ads
Meta Ads lepiej sprawdza się przy usługach, które klient planuje tygodniami i które dobrze wyglądają na zdjęciach: elewacje, ogrody, zabudowy meblowe, wykończenia wnętrz, czyszczenie kostki brukowej, a także salony fryzjerskie, kosmetyczne i gabinety. W tych branżach decyzja dojrzewa długo, a impulsem bywa zdjęcie przed i po z sąsiedniego osiedla.
Meta pozwala pokazać reklamę osobom z wybranych miejscowości albo z określonego promienia wokół Twojej firmy. Zadanie reklamy jest tu inne niż w Google: sprawić, żeby w chwili decyzji klient już kojarzył Twoją firmę. Najlepiej działają własne materiały z realizacji, krótkie wideo z pracy ekipy i opinie klientów. Zdjęcia ze stocka giną w aktualnościach, bo wyglądają jak setki innych reklam.
Pamiętaj, że system Meta po starcie kampanii i po każdej większej zmianie przechodzi fazę uczenia się. Przy małym budżecie trwa ona dłużej, więc zmienianie ustawień co dwa dni zwykle bardziej szkodzi, niż pomaga.
Kiedy łączyć oba kanały
Oba kanały naraz mają sens, gdy usługa jest jednocześnie wyszukiwana i planowana. Przykład: remont łazienki. Część osób wpisuje „remont łazienki Gdańsk” i porównuje wykonawców, część dopiero zbiera inspiracje. Google przechwytuje tych, którzy już szukają. Meta może przypomnieć o Tobie osobom, które były na stronie i jeszcze się nie odezwały. To remarketing: reklama do ludzi, którzy znają już Twoją ofertę, więc nie musi tłumaczyć wszystkiego od początku.
Drugi przypadek to sezon. Firma od czyszczenia kostki albo montażu klimatyzacji może przed sezonem budować rozpoznawalność w Meta, a w szczycie przechwytywać pilne zapytania w Google.
Warunek jest jeden: budżet musi wystarczyć, żeby każdy kanał zebrał dane. Mała kwota podzielona na dwa kanały i kilka usług daje po kilka kliknięć tu i tam, z których nie da się wyciągnąć wniosków. Zwykle lepiej zacząć od kanału bliższego decyzji klienta, a drugi dołożyć, gdy znasz koszt zapytania w pierwszym.
Warunki, bez których żaden kanał nie zadziała
Reklama przyprowadza ludzi. Czy zostawią kontakt i czy zostaną klientami, zależy od tego, co dzieje się po kliknięciu. Zanim wydasz pierwszą złotówkę, sprawdź:
- Stronę docelową dla każdej usługi. Reklama osuszania prowadzi na podstronę o osuszaniu, nie na stronę główną z listą dziesięciu usług. Podstrona szybko działa na telefonie, ma widoczny numer, zdjęcia z realizacji i krótki formularz. Jeśli takiej strony nie masz, zacznij od strony internetowej zbudowanej pod zapytania.
- Pomiar połączeń i formularzy. Kliknięcie w numer telefonu, wysłany formularz i wiadomość muszą się zapisywać jako konwersje w Google Ads i w Menedżerze reklam Meta. Bez tego system uczy się na kliknięciach, a Ty nie wiesz, która reklama przynosi klientów.
- Szybką odpowiedź. Klient z pilną sprawą dzwoni do kilku firm po kolei. Jeśli oddzwonisz następnego dnia, płacisz za zapytanie, które obsłużył ktoś inny. Ustal, kto odbiera telefony i kto odpisuje na formularze w ciągu dnia.
- Konta reklamowe na Twoją firmę. Historia kampanii i dane o kosztach zostają u Ciebie, także gdy zmienisz wykonawcę.
Jak sprawdzić, czy strona docelowa w ogóle zamienia kliknięcia w zapytania, opisujemy w artykule dlaczego strona nie przynosi zapytań.
Jak zrobić pierwszy test
Pierwsza kampania ma odpowiedzieć na jedno pytanie: ile kosztuje zapytanie z tego kanału i czy to się opłaca. Żeby odpowiedź była czytelna, ogranicz liczbę zmiennych.
- Wybierz jedną usługę. Najlepiej tę, na której dobrze zarabiasz i którą możesz wykonać w najbliższych tygodniach. Płacenie za zapytania, których nie zdążysz obsłużyć, nie ma sensu.
- Wybierz jeden obszar. Miasto i najbliższe okolice, do których dojeżdżasz bez straty czasu.
- Policz maksymalny koszt zapytania. Przykład: jeśli na typowym zleceniu zostaje Ci 1200 zł po odjęciu materiałów i robocizny, a zlecenie dostajesz z co trzeciego zapytania, jedno zapytanie może kosztować najwyżej 400 zł, żeby reklama wyszła na zero. Z tym progiem porównasz wynik testu.
- Ustal budżet testowy. To kwota, którą możesz wydać bez ryzyka dla firmy, nawet jeśli test nie przyniesie zleceń. Traktuj ją jak koszt wiedzy o Twoim rynku.
- Daj kampanii czas. Test powinien objąć pełne tygodnie, z dniami roboczymi i weekendami, najlepiej cały miesiąc. Nie zmieniaj ustawień codziennie.
- Zapisuj każde zapytanie. Data, źródło, usługa i informacja, czy skończyło się zleceniem.
- Podejmij decyzję na podstawie liczb. Pomoże w tym tabela poniżej.
Próg opłacalności
- Koszt zapytania w teście poniżej progu: kanał działa dla tej usługi.
- Powyżej progu: popraw reklamę, stronę docelową albo obszar.
| Wynik testu | Co zwykle oznacza | Co zrobić |
|---|---|---|
| koszt zapytania poniżej progu | kanał działa dla tej usługi | zwiększaj budżet stopniowo albo dodaj drugą usługę |
| koszt zapytania powyżej progu | reklama, strona albo obszar wymagają poprawy | popraw stronę docelową i tekst reklamy, zawęź obszar |
| są kliknięcia, brak zapytań | problem na stronie albo w pomiarze | sprawdź stronę na telefonie i czy konwersje się zapisują |
| prawie brak wyświetleń | za mały popyt albo zbyt wąskie ustawienia | sprawdź frazy i obszar, rozważ test drugiego kanału |
Najczęstszy błąd na starcie
Często powtarza się ten sam scenariusz: firma uruchamia reklamy w obu kanałach, na wszystkie usługi i w całym regionie. Po dwóch tygodniach widzi kilka przypadkowych telefonów i uznaje, że reklama w internecie się nie sprawdza. Tymczasem zawiódł sam test, bo przy tylu zmiennych nie dało się z niego niczego wyczytać.
Jeden kanał, jedna usługa, jeden obszar i z góry policzony próg kosztu zapytania dają wynik, na którym można budować kolejne kroki. Jeśli chcesz przed startem sprawdzić, czy Twoja strona i pomiar są gotowe na ruch z reklam, zrób to w bezpłatnym audycie, zanim zapłacisz za pierwsze kliknięcia.
Najczęstsze pytania
Czy reklamy na Facebooku i Instagramie trzeba prowadzić osobno?
Nie. Obie platformy obsługujesz z jednego Menedżera reklam Meta, a ta sama kampania może wyświetlać się w obu miejscach. Osobne materiały warto przygotować tylko wtedy, gdy różnią się formaty, na przykład pionowe wideo do relacji i rolek.
Czy do reklam na Facebooku potrzebuję strony internetowej?
Nie zawsze. Meta pozwala zbierać kontakty przez formularz otwierany w samej aplikacji albo przez wiadomości. Strona z opisem usługi i zdjęciami realizacji ułatwia jednak klientowi decyzję i pozwala mierzyć, co dzieje się po kliknięciu.
Czym jest remarketing i czy ma sens w małej firmie?
Remarketing to reklama wyświetlana osobom, które były już na Twojej stronie albo oglądały Twoje materiały. Pomaga przy usługach, nad którymi klient zastanawia się dłużej. Wymaga zgody użytkowników na pliki cookie, a przy bardzo małym ruchu na stronie grupa odbiorców może być za mała, żeby reklama się wyświetlała.
Bezpłatny audyt
Chcesz sprawdzić, gdzie Twoja firma traci klientów?
Sprawdzimy stronę, Profil Firmy w Google, wizerunek i analitykę. Raport PDF z planem naprawczym dostaniesz w kilka godzin.
O autorze
Zespół digitalPARTNERS
Zespół digitalPARTNERS: strony, branding, Profil Firmy w Google, SEO i GEO oraz kampanie dla lokalnych firm usługowych.
